wtorek, 12 sierpnia 2014

Wszystkie dzieci nasze są - Oluś z Ukrainy też

Widziałyście w telewizji krótki program o czekającym na Ukrainie na przeszczep wątroby malutkim Olusiu? Jeśli nie, filmik jest tutaj:


Na Facebooku istnieje profil z aktualnościami dotyczącymi Olusia https://www.facebook.com/AleksanderZaporoski

oraz bazarek, na którym można licytować rzeczy, a pieniążki wpływają od razu na specjalnie wydzielone w Instytucie "Pomnik - Centrum Zdrowia Dziecka" konto Olusia. Bazarek jest tutaj https://www.facebook.com/events/1485983888312259/?ref_notif_type=plan_mall_activity&source=1

Może któraś z Was, tworzących takie cudne rzeczy, chciałaby coś podarować na ten szczytny cel? 

Jeśli nie, to proszę, przekażcie informację dalej, zaproście na wydarzenia znajomych, umieście informację na swoich blogach.

Wszystkie dzieci nasze są, a na Ukrainie Oluś nie może liczyć na pomoc. Tylko my mu pozostaliśmy.

Pomożecie?

Ja już zabieram się za gromadzenie fantów. Nie mamy za dużo czasu, Oluś jest coraz słabszy...

niedziela, 10 sierpnia 2014

Sal Rosetta 5

No i wreszcie skończyłam 2 stronę Rosetek - jeszcze tylko 4. Mam nadzieję trochę podgonić pracę za 2 tygodnie, gdy będę na urlopie. Na razie całośc wygląda tak:


sobota, 5 lipca 2014

Wiatrak 2 i najnowsze Twórcze Inspiracje

Wiatrak idzie mi powoli, ale robię go tylko w weekendy, gdy mój młodszy śpi w ciągu - niestety w ciągu tygodnia o 22.00 po prostu mi się nie chce:( Na dzień dzisiejszy wygląda tak:



Niedawno przyszła do mnie przesyłka z Coricamo z najnowszym numerem Twórczych Insiracji. Muszę przyznać, że jest tam wiele ciekawych rzeczy. Zobaczcie same:



Bardzo podoba mi się pomysł na torebkę - a i wykrój jest:)



Oczywiście nieodzowne dla mnie wzorki krzyżykowe:


I ciekawie można sobie ozdobić bluzkę:


Niestety, jestem upośledzona szydełkowo, ale takie motylki są śliczne. Kiedyś może na emeryturze się zawezmę i nauczę szydełkować, żeby robić dla wnuków kocyki z babcinych kwadratów:)


I kolejne motylki, teraz krzyżykowe:


No i podstawy, jak zrobić torbę z gazet. Świetny ekologiczny pomysł:


sobota, 21 czerwca 2014

Diamond Painting Wiatrak

Jakiś czas temu zobaczyłam u Cinki cudo - obrazek Diamond Painting i zakochałam się. W Polsce obrazki tego typu mają strasznie zawyżone ceny, z tego co widziałam, więc sprowadziłam, tak jak Cinka - prosto z Chin. I oto mam:


Kilka tysięcy, jak podejrzewam, maleńkich diamencików do naklejania na specjalnie przygotowany materiał pokryty klejem i zabezpieczony folią. Gdy chcemy zacząć przyklejać diamenciki, sukcesywnie, powoli odklejamy folię. Diamenciki były w innych torebeczkach, ale przesypałam je do woreczków strunowych, żeby łatwiej było ich używać. Do naklejania służy maleńka pencetka, którą z łatwością można złapać diamenciki.


 A całość będzie wyglądać tak:





Rosetka poszła więc chwilowo w odstawkę, aczkolwiek tęsknię za krzyżykami. Chcę jednak zrobić ten obrazek dla siostry na prezent, ponieważ nie wiem, kiedy wyhaftuję jej ten domek, który chce. A naklejanie idzie szybciej:)

piątek, 13 czerwca 2014

Balkon

Jakiś czas temu wreszcie zabezpieczono mi balkon siatką, żeby koty mogły spokojnie wychodzić. Wygląda to dość estetycznie. Baryła od razu wybiegła, jak tylko zobaczyła otwarte drzwi, natomiast Rudy się jeszcze nie odważył. Zobaczymy, ile czasu mu to zajmie, bo on bardzo strachliwy jest...





Po raz pierwszy też zasadziłam kwiatki na balkon. To znaczy - kupiliśmy 2 małe drzewka, które przesadziłam do większych doniczek. Dostałam kiedyś nasionka Maciejki - więc zasiałam je i wkrótce zakiełkowały. Zasadziłam też nasiona lawendy lekarskiej, ale nie mam pojęcia dlaczego - nie wzeszły. Może jakoś specjalnie trzeba je podlewać? Hm. W każdym razie Maciejki mi jeszcze zostało, więc ją zasadziłam do ziemi, tam gdzie miała być lawenda, a męża wygonię po lawendę już w gotowych krzaczkach.



Takie małe ukwiecenie zrobię na razie, bo boję się, żeby koty nie skubały kwiatków...:)

środa, 11 czerwca 2014

Ćwierć Kondzia

Skopiowane ze strony Fundacji JOKOT.:


Ćwierć Kondzia

JOKOTOWY
FUNDUSZ POMOCY KOCIĘTOM


Kondzio miał farta - trafił do nas gdy mieliśmy pieniądze i wolny dom tymczasowy. Żyje i jest szczęśliwy w nowym domu stałym. Ale takich maluchów jak Kondzio jest mnóstwo - i potrzebujemy Waszej pomocy, by je uratować!
Sfinansowanie całej opieki weterynaryjnej dla kociaka przekracza budżet wielu osób. Dlatego ruszamy z nietypową akcją ;-)

TYLKO U NAS MOŻESZ ADOPTOWAĆ ĆWIERĆ KOCIAKA :D

Jak to działa?
Składasz deklarację, że wpłacisz na konto Fundacji po 20 złotych przez kolejne 3 miesiące. Dzięki Tobie i 3 innym osobom mamy zapewnione fundusze na opiekę weterynaryjną dla jednego kociaka (jest to wartość uśredniona) przez 3 miesiące, więc możemy go zgarnąć z ulicy i uratować.

Chcesz się przyłączyć?
Już teraz wyślij nam na adres jokot@jokot.pl maila z deklaracją:
Ja, .................................................., biorę udział w akcji "Ćwierć Kondzia" prowadzonej przez Fundację JOKOT, zobowiązując się tym samym do wpłaty po 20 złotych przez 3 kolejne miesiące na konto Fundacji JOKOT - nr 60 1020 1026 0000 1402 0182 0927 (z dopiskiem "Fundusz Pomocy Kociętom").
(data i miejscowość)

i wpłać 20 złotych za pierwszy miesiąc.

Pieniądze te zostaną przeznaczone w całości na opiekę weterynaryjną dla kociąt trafiających pod opiekę Fundacji JOKOT.

Maluszki czekają na pomoc - daj im szansę!

piątek, 30 maja 2014

Dzień Matki 2014

Takie oto w tym roku dostałam prezenty od moich dzieciaczków:)

Od syna:







Od córki:





I razem kwiatki:)


czwartek, 29 maja 2014

Sal Rosetta 4

Na dzień dzisiejszy mam tyle rozetek. Fajnie się je wyszywa:) Szkoda tylko, że mam tak mało czasu na haftowanie:(





niedziela, 4 maja 2014

Sal Rosetta 3

Kolejna odsłona mojej interpretacji do Salu Rosetta. Haft jest według stanu na 1 maja, czyli 1 strona zakończona. Lubię haftować całymi stronami:)


Wygrana u Iskierki i przesyłka z Coricamo

Jakiś czas temu wygrałam na Facebooku u Igiełki nieduże rozdanie - kanwę plastikową i mulinę Ariadny, której kolory mogłam sobie sama wybrać. Bardzo się ucieszyłam, ponieważ kanwa plastikowa to dla mnie nowość, a mulina jak zawsze jest niezbędna - żałuję tylko, że nie wybrałam wszystkich kolorów do Salu Rosetta - okazuje się, że i tak chyba będę musiała dokupić na kolorki rosetek.



Przed świętami jeszcze dostałam od Pani Joanny z Coricamo przesyłkę - znalazły się w niej: katalog z wzorami, aktualny numer Twórczych Inspiracji oraz serwetka z nadrukowanym kwiatkiem do haftu krzyżykowego + wzór i komplet mulin. Był to świetny prezent.


W katalogu wpadło mi w oko m.in. kilka kocich wzorków:





A tak wygląda serwetka do haftowania. Będzie albo na prezent na Dzień Matki, albo jako ozdoba na półkę do pracy. Jeszcze zobaczę, czy się wyrobię przed 26 maja.