poniedziałek, 15 lipca 2013

Monogram (2)

Tyle mam zrobionego monogramu z pierwszą literką swojego imienia. Idzie mi powoli - ale nie spodziewałam się, że szybko opanuję haft na lnie i na małym splocie (Dublin 25ct, 100 krzyżyków na 10 cm). Ale jakoś idzie do przodu. Na razie wszystko jednym kolorem.


Oprócz haftu pochłania mnie książka. 
A właściwie dwie.
A właściwie to czytanie jednej i pisanie drugiej.
Ale o tym innym razem:)

Za tydzień wyjeżdżam na wakacje. Wreszcie:) Zabieramy tylko starszą pociechę - młodszym zajmie się babcia. Zobaczymy, jak da radę, bo ten mój syneczek to niezły łobuz:) 
Podczas owych wakacji mam zamiar nadrobić trochę haftu i książki. Bo tam chyba nie ma dostępu do Internetu. I zasięgu telefonicznego:) Bo to w ogóle zadupie jest, ale fajnie tam...:)

Nie wiem tylko, jak przeżyję swoje uzależnienie od Internetu. Może mój małż coś wymyśli...:) W końcu informatyk.

niedziela, 7 lipca 2013

Nagroda za złapanie licznika

Kilka dni temu przyszła do mnie nagroda za złapanie licznika na blogu Małymi Kroczkami.
Zobaczcie jakie cudeńka. Zachwycona jestem zwłaszcza pierścionkiem, który jest w użyciu od dnia otworzenia paczki:) No i ten motylek...:)


czwartek, 4 lipca 2013

Moja muzyka...

Uwielbiam muzykę celtycką, a zwłaszcza super składankę Celtic Myst Top 100. Poniżej jeden z kawałków - akurat też z jednego z moich ulubionych filmów:)




A tu cały soundtrack z filmu. Podnosi mnie na duchu i daje powera do pracy:)


Moje początki z lnem - Dublin 25 ct

Len Dublin 25 ct dostałam do przetestowania od pasmanterii Haftix - jest ona znana większości z Was, ale dla przypomnienia - znajduje się TUTAJ.

Kiedy zobaczyłam, jak małe oczka ma ten len, lekko zwątpiłam. Do tej pory zawsze haftowałam na kanwie 14 ct, a ta jest prawie dwa razy mniejsza, czyli ma 25 ct (100 krzyżyków / 10 cm). Stwierdziłam jednak, że spróbuję, ponieważ wiele dziewczyn używa zarówno lnu, jak i materiałów o takim splocie. 



Dodatkowo wybrałam sobie, nietypowo jak na siebie, wzór jedynie 2-kolorowy.

Zanim zaczęłam haftować, zastanawiałam się, ile pasemek muliny użyć. Zaczęłam od 1... i tak już zostało. Nie próbowałam wyszywać 2, ponieważ z 1 jest idealnie - zresztą sami zobaczcie.

 

Na początku wydawało mi się, że watek i osnowa są różnej grubości i że krzyżyki nie będą identyczne, ale to chyba było tylko wrażenie wizualne - dziś wiem, że krzyżyki wychodzą równe. Do końca obrazka zostało mi jeszcze dużo - ma ok. 130 x 200 krzyżyków, więc jeszcze troszkę potrwa, zanim go skończę. Musze przyznać, że nie nudzi mnie to wyszywanie tylko jednym kolorem, choć myślałam na początku, że będzie inaczej. A tu proszę - fajnie jest:)


Jeśli chodzi o grubość materiału - jest w sam raz. Nie rozchodzi się w rękach, jak to dzieje się przy używanej do tej pory przeze mnie kanwie, ale też nie jest sztywny.

Podsumowując - bardzo dobrze haftuje mi się na lnie Dublin 25 ct. Powoli przyzwyczajam się do tak małych krzyżyków i wyszywanie idzie mi coraz szybciej. A len jest super:)

Za możliwość swojej pierwszej przygody z lnem dziękuję pasmanterii HAFTIX

wtorek, 25 czerwca 2013

Nowy projekt

Zaczynam zabawę z moim lnem Dublin 25ct, który dostałam z pasmanterii Haftix. Ciekawa jestem, jak będzie mi się na nim haftować. Na razie przygotowałam sobie wzór (dzięki Ani M.) oraz niezbędne akcesoria. Teraz tylko zrobić siatkę moim nowym pisakiem niezmywalnym i do dzieła:)

Tym razem będą to tylko 2 kolorki - zapewne na 1 motku muliny z każdego koloru nie wystarczy, ale zobaczymy:)


poniedziałek, 24 czerwca 2013

Dom Nocy PC i Kristin Cast

Przez ten upał nie mogę haftować - strasznie pocą mi się ręce:( Nadrabiam więc lekturą. Aktualnie czytam serię Dom Nocy PC i Kristin Cast. 
Tak, tak, o wampirach:) Całkiem ciekawie napisana, ale raczej dla młodzieży. Dwa pierwsze tomy niezwykle mnie wciągnęły, ale kolejne już są według mnie pisane na zamówienie, czyli jak ja to nazywam - komercha:P
Niemniej jednak zachęcam do czytania:)


Zoey Montgomery to zwyczajna szesnastolatka, która dzieli życie między szkolną monotonię a rodzinną niesielankę. Pewnego dnia wszystko się zmienia. Zoey zostaje Naznaczona i przyłącza się do grona adeptów szkoły Domu Nocy. Tylko tam jej ciało może przejść niezbędną Przemianę, by mogła stać się dorosłym wampirem. Dziewczyna próbuje odnaleźć się w nowym, fascynującym świecie.  Otoczona wrogami i sprzymierzeńcami pragnie wykorzystać swe wyjątkowe predyspozycje, by zgłębić tajemnice Domu Nocy. Ku jej zaskoczeniu niezwykle pomocny okazuje się Erik, jeden z najbardziej atrakcyjnych i utalentowanych wampirów w szkole.

I tak dalej...:)

środa, 12 czerwca 2013

Uwielbiam hafcikowe zakupy:)

Wreszcie, po długim okresie zastanawiania się, kupiłam sobie ramkę do haftu. Przyszła  w poniedziałek wraz z innymi rzeczami, które kupiłam sobie, przy okazji:), w pasmanterii Haftix.


Muszę przyznać, że ramka sprawuje się super. O wiele szybciej mi się na niej haftuje. Wam też, czy tylko to takie moje wrażenie?:)

Nabyłam też 2 śliniaki z miejscem na haft - już mam w głowie pomysł na wykorzystanie. No i bazy do medalionów - przydadzą mi się podczas prób haftu koralikowego/wstążeczkowego, którego naukę mam wkrótce w planach. O spieralnym mazaku już nie wspomnę:)

Kupiłam sobie też na próbę Luganę - tyle dobrego się o niej naczytałam, że stwierdziłam, iż muszę wypróbować.

No i len... Tyle dziewczyn go używa, więc dlaczego nie ja?:) A tu niespodzianka mnie spotkała - pasmanteria Haftix zaproponowała mi testowanie 2 rodzajów wybranego przeze mnie lnu i opisanie wrażeń na blogu:)No to wybrałam Belfast 32 ct i DUBLIN 25 ct, oba w kolorach naturalnych. To będzie wyzwanie na mnie, bo i inny materiał, niż kanwa, której do tej pory używałam, i spot mniejszy, i kolor inny niż biały. Ciekawa jestem, jak sobie poradzę, chociaż już ręce mnie swędzą, żeby wypróbować:)

poniedziałek, 10 czerwca 2013

Domek Tengela... (4)

Tak wygląda dziś... Widać prześwity, ale to tylko na zdjęciu. Może jakoś światło tak padło, bo aparat kiepski mam.



Czekam na ramkę do haftu - może lepiej będzie mi się wyszywać, bo wkurza mnie taki pognieciony materiał. Zobaczymy, jak to będzie:)

Biorę udział...

Biorę udział w candy na blogu Południe-Północ, prowadzonym przez Polkę mieszkającą w moim wymarzonym kraju, czyli w Norwegii. Może uda mi się wygrać?:) Trwa do 25 czerwca.