niedziela, 19 lipca 2015

Lipowa Aleja i Domek dla siostry

Po skończeniu rozetek z zapałem zabrałam się za gromadzenie muliny do nowego wzorku, na haftowanie którego nie mogłam się już doczekać. Ze zdjęcia pomogła mi go przerobić znajoma z jednej z grup na FB. Roboczo nazwałam go Lipowa Aleja. Do tej pory wyhaftowałam niedużo, ponieważ trochę zniechęca mnie liczba kolorów i pojedyncze krzyżyki. Przebrnę jednak jakoś, bo efekt końcowy będzie super. Jednocześnie zaczęłam naukę parkowania nici, ale muszę zakupić sporo igieł.


Zaczęłam również haftować obrazek dla siostry - na zadrukowanej kanwie, która dostałam od niej już dawno temu na Gwiazdkę, z przeznaczeniem właśnie dla niej. Dopiero zaczęłam i niewiele widać:


czwartek, 21 maja 2015

Sal Rosetta KONIEC

W marcu rosetki wyglądały tak:




A pod koniec kwietnia już tak:



Praca zakończona - tylko wyprać, wyprasować i oprawić:)

sobota, 17 stycznia 2015

Powszechna sterylizacja - podaj dalej

Słyszałyście o tej akcji Fundacji "Szare, bure i łaciate" z Częstochowy?
Na swojej stronie www.powszechnasterylizacja.pl/ piszą:

Naszym celem jest finansowanie zabiegów sterylizacji kotów bezdomnych, wolno żyjących, wiejskich lub po prostu biednych w miejscach, gdzie ludzie dobrej woli nie mogą liczyć na wsparcie gmin ani lokalnych fundacji. Chcemy wspierać wszystkich, którzy mają odwagę i siłę, aby walczyć o poprawę losu kotów w najtrudniejszych, najuboższych i opornych na postęp częściach Polski. Staramy się upowszechniać sterylizację, aby zwyczaj topienia czy zakopywania nowonarodzonych kociąt odszedł wreszcie do historii. Staramy się upowszechniać sterylizację, aby małe kociaki nie umierały w męczarniach na koci katar, z powodu zarobaczenia, z głodu i zimna. Staramy się upowszechniać strerylizację, aby dorosłym kotom żyło się łatwiej i lepiej. Mamy XXI wiek, pora, by odczuły to także polskie koty...

Powszechna Sterylizacja nie generuje żadnych kosztów administracyjnych, negocjuje korzystne ceny u lokalnych weterynarzy, a nasze wydatki są ujawnione w zakładce KOSZTY. Dlatego możesz mieć pewność, że Twoja pomoc dotrze wprost do potrzebujących kotów, a każda złotówka zostanie dobrze wykorzystana. Wspierając akcję realnie pomagasz zmniejszyć cierpienie kotów. 
O naszej codziennej pracy piszemy w wątku na forum.miau.pl, tam też zamieszczamy zdjęcia kotów, którym pomagamy.
Możesz także śledzić nas na Facebooku
Czy uda nam się upowszechnić sterylizację ? To zależy także od Ciebie.

Wspieram tę akcję całym sercem, dlatego wracam się z prośbą o "podaj dalej" na swoim blogu czy stronie albo o udotępnianie informacji na Facebooku czy innym portalu społecznościowym.

Banerek akcji:


wtorek, 11 listopada 2014

Sal Rosetta 6

Tak się przedstawiają moje postępu w Salu Rosetta. Chciałabym haftować szybciej, ale czasu brak:( Powiedzmy, że jestem w połowie.
No bo w kolejce czekają kolejne. Tylko na który teraz się zdecydować? Mam czas do końca wyszywania Rosetty.



środa, 3 września 2014

Twórcze Inspiracje Zeszyt 5/6

Również i tym razem miałam przyjemność otrzymać z Coricamo najnowszy numer Twórczych Inspiracji 5/6. Znalazłam w nim kilka ciekawych rzeczy, o którym piszę poniżej.

 

Najbardziej w Twórczych Inspiracjach podoba mi się to, że zaprezentowane są różne techniki rękodzielnicze - niektóre znam, inne są dla mnie nowością.


Bardzo fajna jest propozycja na eko-biżuterię z pasków osikowych. Wydaje mi się, że wykonanie nie jest zbyt skomplikowane, a sam efekt końcowy jest bardzo ciekawy.


Ucieszyłam się, gdy zobaczyłam instrukcję do wykonania naszyjnika z koralików na krośnie. Od dawna już chcę się tego nauczyć, tylko czasu brak, ale instrukcja jest dość czytelna, więc mam nadzieję, iż za jakiś czas znajdę chwilę i spróbuję opanować tę ciekawą technikę. Tym bardziej że w Coricamo znajdę cały zestaw startowy do nauki.




Cudowna jest serweta z etnicznym haftem krzyżykowym, czyli mój konik. W domu mam czarną kanwę, która leży niewykorzystana już od dawna, więc jak tylko skończę Rosetę, podejrzewam, że zabiorę się za serwetę z tym właśnie wzorem, bo jest prosty, a świetnie się prezentuje po wyhaftowaniu.


Dla szyjących ciekawa propozycja na plecak dla dziecka z modną aktualnie sową. Ładnie wygląda, a i dziecko będzie miało nietuzinkową torbę na książki.


Espadryle... To też mnie zaciekawiło, chociaż chyba raczej nie odważyłabym się w takich butach chodzić - bałabym się, że mi się zniszczą, a więc cała moja praca związana m.in. z haftem pójdzie na marne. Ale zawsze to coś nowego, innego...


W  numerze znajduje się jeszcze m.in. coś dla robótkujących na drutach - schemat na sweter, ale to dla mnie czarna magia, choć efekt końcowy jest zadowalający.
Ogólnie numer ciekawy, spędziłam nad nim troszkę minut. Czekam na kolejny z kotkiem - mam nadzieję do haftu:)