Po skończeniu rozetek z zapałem zabrałam się za gromadzenie muliny do nowego wzorku, na haftowanie którego nie mogłam się już doczekać. Ze zdjęcia pomogła mi go przerobić znajoma z jednej z grup na FB. Roboczo nazwałam go Lipowa Aleja. Do tej pory wyhaftowałam niedużo, ponieważ trochę zniechęca mnie liczba kolorów i pojedyncze krzyżyki. Przebrnę jednak jakoś, bo efekt końcowy będzie super. Jednocześnie zaczęłam naukę parkowania nici, ale muszę zakupić sporo igieł.
Zaczęłam również haftować obrazek dla siostry - na zadrukowanej kanwie, która dostałam od niej już dawno temu na Gwiazdkę, z przeznaczeniem właśnie dla niej. Dopiero zaczęłam i niewiele widać:
niedziela, 19 lipca 2015
czwartek, 21 maja 2015
Sal Rosetta KONIEC
W marcu rosetki wyglądały tak:
A pod koniec kwietnia już tak:
Praca zakończona - tylko wyprać, wyprasować i oprawić:)
A pod koniec kwietnia już tak:
Praca zakończona - tylko wyprać, wyprasować i oprawić:)
sobota, 17 stycznia 2015
Powszechna sterylizacja - podaj dalej
Słyszałyście o tej akcji Fundacji "Szare, bure i łaciate" z Częstochowy?
Na swojej stronie www.powszechnasterylizacja.pl/ piszą:
Na swojej stronie www.powszechnasterylizacja.pl/ piszą:
Naszym celem jest finansowanie
zabiegów sterylizacji kotów bezdomnych, wolno żyjących, wiejskich lub po prostu
biednych w miejscach, gdzie ludzie dobrej woli nie mogą liczyć na wsparcie gmin
ani lokalnych fundacji. Chcemy wspierać wszystkich, którzy mają odwagę i siłę,
aby walczyć o poprawę losu kotów w najtrudniejszych, najuboższych i opornych na
postęp częściach Polski. Staramy się upowszechniać sterylizację, aby zwyczaj
topienia czy zakopywania nowonarodzonych kociąt odszedł wreszcie do historii.
Staramy się upowszechniać sterylizację, aby małe kociaki nie umierały w
męczarniach na koci katar, z powodu zarobaczenia, z głodu i zimna. Staramy się
upowszechniać strerylizację, aby dorosłym kotom żyło się łatwiej i lepiej. Mamy
XXI wiek, pora, by odczuły to także polskie koty...
Powszechna
Sterylizacja nie generuje żadnych kosztów administracyjnych, negocjuje
korzystne ceny u lokalnych weterynarzy, a nasze wydatki są ujawnione w zakładce
KOSZTY. Dlatego możesz mieć pewność, że Twoja pomoc dotrze wprost do potrzebujących
kotów, a każda złotówka zostanie dobrze wykorzystana. Wspierając akcję realnie
pomagasz zmniejszyć cierpienie kotów.
O naszej codziennej
pracy piszemy w wątku na forum.miau.pl, tam też zamieszczamy zdjęcia kotów,
którym pomagamy.
Możesz także śledzić
nas na Facebooku
Czy uda nam się
upowszechnić sterylizację ? To zależy także od Ciebie.
Wspieram tę akcję całym sercem, dlatego wracam się z prośbą o "podaj dalej" na swoim blogu czy stronie albo o udotępnianie informacji na Facebooku czy innym portalu społecznościowym.
Banerek akcji:
wtorek, 11 listopada 2014
Sal Rosetta 6
Tak się przedstawiają moje postępu w Salu Rosetta. Chciałabym haftować szybciej, ale czasu brak:( Powiedzmy, że jestem w połowie.
No bo w kolejce czekają kolejne. Tylko na który teraz się zdecydować? Mam czas do końca wyszywania Rosetty.
No bo w kolejce czekają kolejne. Tylko na który teraz się zdecydować? Mam czas do końca wyszywania Rosetty.
środa, 3 września 2014
Twórcze Inspiracje Zeszyt 5/6
Również i tym razem miałam przyjemność otrzymać z Coricamo najnowszy numer Twórczych Inspiracji 5/6. Znalazłam w nim kilka ciekawych rzeczy, o którym piszę poniżej.
Najbardziej w Twórczych Inspiracjach podoba mi się to, że zaprezentowane są różne techniki rękodzielnicze - niektóre znam, inne są dla mnie nowością.
Bardzo fajna jest propozycja na eko-biżuterię z pasków osikowych. Wydaje mi się, że wykonanie nie jest zbyt skomplikowane, a sam efekt końcowy jest bardzo ciekawy.
Ucieszyłam się, gdy zobaczyłam instrukcję do wykonania naszyjnika z koralików na krośnie. Od dawna już chcę się tego nauczyć, tylko czasu brak, ale instrukcja jest dość czytelna, więc mam nadzieję, iż za jakiś czas znajdę chwilę i spróbuję opanować tę ciekawą technikę. Tym bardziej że w Coricamo znajdę cały zestaw startowy do nauki.
Cudowna jest serweta z etnicznym haftem krzyżykowym, czyli mój konik. W domu mam czarną kanwę, która leży niewykorzystana już od dawna, więc jak tylko skończę Rosetę, podejrzewam, że zabiorę się za serwetę z tym właśnie wzorem, bo jest prosty, a świetnie się prezentuje po wyhaftowaniu.
Dla szyjących ciekawa propozycja na plecak dla dziecka z modną aktualnie sową. Ładnie wygląda, a i dziecko będzie miało nietuzinkową torbę na książki.
Espadryle... To też mnie zaciekawiło, chociaż chyba raczej nie odważyłabym się w takich butach chodzić - bałabym się, że mi się zniszczą, a więc cała moja praca związana m.in. z haftem pójdzie na marne. Ale zawsze to coś nowego, innego...
W numerze znajduje się jeszcze m.in. coś dla robótkujących na drutach - schemat na sweter, ale to dla mnie czarna magia, choć efekt końcowy jest zadowalający.
Ogólnie numer ciekawy, spędziłam nad nim troszkę minut. Czekam na kolejny z kotkiem - mam nadzieję do haftu:)
Najbardziej w Twórczych Inspiracjach podoba mi się to, że zaprezentowane są różne techniki rękodzielnicze - niektóre znam, inne są dla mnie nowością.
Bardzo fajna jest propozycja na eko-biżuterię z pasków osikowych. Wydaje mi się, że wykonanie nie jest zbyt skomplikowane, a sam efekt końcowy jest bardzo ciekawy.
Ucieszyłam się, gdy zobaczyłam instrukcję do wykonania naszyjnika z koralików na krośnie. Od dawna już chcę się tego nauczyć, tylko czasu brak, ale instrukcja jest dość czytelna, więc mam nadzieję, iż za jakiś czas znajdę chwilę i spróbuję opanować tę ciekawą technikę. Tym bardziej że w Coricamo znajdę cały zestaw startowy do nauki.
Cudowna jest serweta z etnicznym haftem krzyżykowym, czyli mój konik. W domu mam czarną kanwę, która leży niewykorzystana już od dawna, więc jak tylko skończę Rosetę, podejrzewam, że zabiorę się za serwetę z tym właśnie wzorem, bo jest prosty, a świetnie się prezentuje po wyhaftowaniu.
Dla szyjących ciekawa propozycja na plecak dla dziecka z modną aktualnie sową. Ładnie wygląda, a i dziecko będzie miało nietuzinkową torbę na książki.
Espadryle... To też mnie zaciekawiło, chociaż chyba raczej nie odważyłabym się w takich butach chodzić - bałabym się, że mi się zniszczą, a więc cała moja praca związana m.in. z haftem pójdzie na marne. Ale zawsze to coś nowego, innego...
W numerze znajduje się jeszcze m.in. coś dla robótkujących na drutach - schemat na sweter, ale to dla mnie czarna magia, choć efekt końcowy jest zadowalający.
Ogólnie numer ciekawy, spędziłam nad nim troszkę minut. Czekam na kolejny z kotkiem - mam nadzieję do haftu:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
