wtorek, 2 lutego 2016
R.I.P. Baryłka
Wczoraj wieczorem odeszła Baryłka - poczekała aż wrócę z pracy... Miała ok. 14 lat, u nas była 10. Pokonała ja niewydolność nerek i problemy z krążeniem....
środa, 27 stycznia 2016
Serducha
Jako że się przekwalifikowuję - zaczęłam studia pedagogiczne w październiku:), pracuję też w przedszkolu. Grupa, na której jestem na zastępstwie, zrobiła takie fajne prezenciki dla babć i dziadków. Poniżej fotka, ale na koniec serducha po wyschnięciu miały jeszcze zawieszoną wstążeczkę i zapakowane zostały w celafon.
środa, 20 stycznia 2016
Domek dla siostry cd.
Postępy w domku nikłe - za mało mam czasu w ciągu dnia, żeby haftować, a w świetle sztucznym nie mogę odróżnić kolorów:( Starość nie radość:P
środa, 2 grudnia 2015
Greczynka cd.
Stan Greczynki na dzień dzisiejszy. Z racji zmiany pracy, którą teraz będę miała pod nosem, powinnam mieć trochę więcej czasu, a więc może uda mi się skończyć Greczynkę przed świętami w br.
Poza tym kusi mnie Lipowa Aleja - kiedy ja ostatnio ją haftowałam? Tym bardziej że znów zaczęłam słuchać SOLL - tomu 3 tym razem. Oh, zakochanie mi chyba nigdy nie minie.
Poza tym kusi mnie Lipowa Aleja - kiedy ja ostatnio ją haftowałam? Tym bardziej że znów zaczęłam słuchać SOLL - tomu 3 tym razem. Oh, zakochanie mi chyba nigdy nie minie.
wtorek, 1 grudnia 2015
Choineczka
Taka oto filcowa choineczka została przeze mnie popełniona na kolejny konkurs szkolny u mojej córci:)
Poza tym dziś byłam ostatni dzień w pracy - w zeszłym tygodniu złożyłam wypowiedzenie, a jako że mam zaległy urlop, więc go wykorzystuję. Przekwalifikowuję się - zaczęłam studia mgr i udało mi się znaleźć pracę w nowym, studiowanym zawodzie. Oby wszystko szło po mojej myśli:)
Poza tym dziś byłam ostatni dzień w pracy - w zeszłym tygodniu złożyłam wypowiedzenie, a jako że mam zaległy urlop, więc go wykorzystuję. Przekwalifikowuję się - zaczęłam studia mgr i udało mi się znaleźć pracę w nowym, studiowanym zawodzie. Oby wszystko szło po mojej myśli:)
niedziela, 29 listopada 2015
Mikołajek dla córki
Takiego oto Mikołajka popełniłam wczoraj na konkurs do szkoły córki. Myślę, że może być - to moja pierwsza tego typu praca:) Pompon też sama zrobiłam:)
czwartek, 26 listopada 2015
Igłą Malowane 6/2015
Dzięki uprzejmości firmy Megat, właściciela Coricamo, po raz kolejny miałam możliwość zapoznania się z najnowszym numerem Igłą Malowane, za co bardzo dziękuję.
Okładka numeru bardzo mi się podoba - idealna kolorystyka i piękne zdjęcia.
W spisie treści przeglądowa zawartość numeru - a w nim same cuda.
Kurs haftu wstążeczkowego - bardzo dokładnie wytłumaczony, więc może tym razem uda mi się go wypróbować, bo efekt końcowy jest piękny.
A to schematy na bombki dokładnie w moim stylu...
... z których można też zrobić bieżnik. A poniżej na zdjęciach propozycje w różnych wersjach kolorystycznych. Najbardziej mi się chyba podoba biały wzór na czarnym tle. No i te fajniutkie zawieszki, z których też można zrobić obrus...:)
I Magiczne fuksje...
... czyli haft krzyżykowy łączony z wstążeczkowym. Razem - cudowny efekt.
Wspaniałe chabry...
No i bałwanki - świetny pomysł zarówno na kartki, jak i bieżnik.
A te cudowne schematy świąteczne całkiem skradły moje serce...
A już na obrusie wyglądają.... ach, sami popatrzcie... W ogóle uwielbiam wszystko, co można wyszyć na obrusie/bieżniku.
To zdjęcia z prawie całego numeru - nie mogłam się zdecydować, które umieścić, więc wybrałam te dla mnie najlepsze. Ale ogólnie - numer jest na prawdę wart zakupu i wykorzystania. Ze schemetów można zrobić piękne prezenty.
Okładka numeru bardzo mi się podoba - idealna kolorystyka i piękne zdjęcia.
W spisie treści przeglądowa zawartość numeru - a w nim same cuda.
Kurs haftu wstążeczkowego - bardzo dokładnie wytłumaczony, więc może tym razem uda mi się go wypróbować, bo efekt końcowy jest piękny.
A to schematy na bombki dokładnie w moim stylu...
... z których można też zrobić bieżnik. A poniżej na zdjęciach propozycje w różnych wersjach kolorystycznych. Najbardziej mi się chyba podoba biały wzór na czarnym tle. No i te fajniutkie zawieszki, z których też można zrobić obrus...:)
I Magiczne fuksje...
... czyli haft krzyżykowy łączony z wstążeczkowym. Razem - cudowny efekt.
Wspaniałe chabry...
No i bałwanki - świetny pomysł zarówno na kartki, jak i bieżnik.
A te cudowne schematy świąteczne całkiem skradły moje serce...
A już na obrusie wyglądają.... ach, sami popatrzcie... W ogóle uwielbiam wszystko, co można wyszyć na obrusie/bieżniku.
To zdjęcia z prawie całego numeru - nie mogłam się zdecydować, które umieścić, więc wybrałam te dla mnie najlepsze. Ale ogólnie - numer jest na prawdę wart zakupu i wykorzystania. Ze schemetów można zrobić piękne prezenty.
poniedziałek, 2 listopada 2015
wtorek, 20 października 2015
Maluję i ja
Gdyby mi ktoś jeszcze kilka miesięcy powiedział, że zacznę malować na płótnie, popukałabym się w głowę. A tu co? Zaczęłam. I na dodatek bardzo mi się to podoba. Jest to co prawda malowanie bardzo uproszczone, bo po numerkach, ale zawsze to malowanie. Na płótnie są zaznaczone przestrzenie z numerkami, do których dopasowana jest farba. Moim zadaniem jest pokryć plamki tak, aby powstał zamierzony efekt. I co? Wychodzi mi to. A poniżej postępy z mojej pierwszej pracy. Jakość średnia, jak zwykle, ale lepsza na razie nie będzie:(
Trochę jeszcze pognieciony, ale już prawie gotowy do oprawy. Czekam tylko na wypłatę i wyganiam męża do Ikei po fajne ramki. Rozmiar obrazka to 40x50 cm
A tu robi się kolejny obrazek:)
Poza tym zapisałam się na kilka rozdawajek - banerki kierujące do zabaw znajdują się z lewej strony. Może uda mi się coś wygrać. :)
Trochę jeszcze pognieciony, ale już prawie gotowy do oprawy. Czekam tylko na wypłatę i wyganiam męża do Ikei po fajne ramki. Rozmiar obrazka to 40x50 cm
A tu robi się kolejny obrazek:)
Poza tym zapisałam się na kilka rozdawajek - banerki kierujące do zabaw znajdują się z lewej strony. Może uda mi się coś wygrać. :)
niedziela, 27 września 2015
Igłą Malowane nr 5/2015
Dzięki uprzejmości firmy Megat, właściciela Coricamo, miałam możliwość zapoznania się z najnowszym numerem Igłą Malowane, za co bardzo dziękuję.
Już sama okładka zachęca do zapoznania się z wnętrzem numeru, aczkolwiek tło przydałoby się w żywszej barwie i zabrakło na niej najlepszej jak dla mnie pozycji w tym numerze - serwetki z różami, ale o tym dalej.
Na wstępie wita nas spis treści z fotografiami poszczególnych wzorków, dzięki czemu możemy albo oglądać całą gazetkę po kolei, strona za stroną, albo też od razu przejść do wybranego wzorku.
Na największą uwagę zasługuje dla mnie:
Ogólnie numer bardzo mi się spodobał, tylko dlaczego jest taki krótki?
Już sama okładka zachęca do zapoznania się z wnętrzem numeru, aczkolwiek tło przydałoby się w żywszej barwie i zabrakło na niej najlepszej jak dla mnie pozycji w tym numerze - serwetki z różami, ale o tym dalej.
Na wstępie wita nas spis treści z fotografiami poszczególnych wzorków, dzięki czemu możemy albo oglądać całą gazetkę po kolei, strona za stroną, albo też od razu przejść do wybranego wzorku.
Na największą uwagę zasługuje dla mnie:
- Sówka matematyczna:
- kurs haftu wstążeczkowego
- dziecięce wzorki
- Dumny paw, aczkolwiek ten wzór mi się z jakimś kojarzy, tylko nie potrafię go teraz zidentyfikować w pamięci
- cudowna Serwetka z różami - HIT numeru
- Góralska chatka i Galeria czytelników
Ogólnie numer bardzo mi się spodobał, tylko dlaczego jest taki krótki?
Subskrybuj:
Posty (Atom)





































