sobota, 27 lutego 2016

Lipowa Aleja

Ostatnio zajmuję się tylko i wyłącznie haftowaniem Lipowej Alei. Wzorek został przeroniony ze zdjęcia przez dziewczyny na FB. Całość ma wyglądać jak na poniższym zdjęciu - niestety, idzie mi powoli, ponieważ uczę się parkowania, a przy tej liczbie kolorów jest ono niezbędne - dopiero połowa pierwszej strony za mną.


A wygląda to tak:


piątek, 5 lutego 2016

Tęczowy most


Paul C. Dahm  "The Rainbow Bridge"

"Właśnie ta strona Nieba nazywana jest Tęczowym Mostem.

Kiedy umiera zwierzę, które było w szczególny sposób bliskie komuś tu na ziemi, wówczas odchodzi na Tęczowy Most. Są tam łąki i wzgórza dla wszystkich naszych Wyjątkowych Przyjaciół, więc mogą biegać i bawić się razem. Jest tam mnóstwo jedzenia, wody i słońca - nasi Przyjaciele żyją w cieple i dostatku. Wszystkim zwierzętom, które były chore i stare, zostaje przywrócone zdrowie i wigor. Ranne i okaleczone zostają uzdrowione i są znowu silne, tak jak wspominamy je w naszych snach z dni, które minęły. Zwierzęta są tam szczęśliwe i zadowolone z wyjątkiem jednej, małej rzeczy: każde z nich tęskni za kimś wyjątkowym dla nich, kogo musieli pozostawić.

Wszystkie razem biegają i bawią się wspólnie, ale przychodzi taki dzień, kiedy jedno z nich nagle zatrzymuje się i spogląda w dal. Jego lśniące oczy patrzą uważnie, a jego ciało zaczyna drżeć. Nagle oddziela się od innych, zaczyna biec przez zieloną trawę a jego nogi niosą go szybciej i szybciej.

Poznał Cię! I kiedy Ty i Twój Przyjaciel wreszcie się spotkacie, przytulacie się do siebie w radości ponownego połączenia - już nigdy nie będziecie rozdzieleni. Deszcz szczęśliwych pocałunków na Twojej twarzy, ręce znowu tulą ukochaną głowę, znów spoglądasz w ufne oczy Twojego Przyjaciela, które tak dawno odeszły z Twojego życia, ale nigdy nie zniknęły z Twojego serca. 
Wtedy przechodzicie przez Tęczowy Most - razem."

Zdjęcie i opis z tej strony.

wtorek, 2 lutego 2016

R.I.P. Baryłka

Wczoraj wieczorem odeszła Baryłka - poczekała aż wrócę z pracy... Miała ok. 14 lat, u nas była 10. Pokonała ja niewydolność nerek i problemy z krążeniem....


















środa, 27 stycznia 2016

Serducha

Jako że się przekwalifikowuję - zaczęłam studia pedagogiczne w październiku:), pracuję też w przedszkolu. Grupa, na której jestem na zastępstwie, zrobiła takie fajne prezenciki dla babć i dziadków. Poniżej fotka, ale na koniec serducha po wyschnięciu miały jeszcze zawieszoną wstążeczkę i zapakowane zostały w celafon.


środa, 20 stycznia 2016

Domek dla siostry cd.

Postępy w domku nikłe - za mało mam czasu w ciągu dnia, żeby haftować, a w świetle sztucznym nie mogę odróżnić kolorów:( Starość nie radość:P



środa, 2 grudnia 2015

Greczynka cd.

Stan Greczynki na dzień dzisiejszy. Z racji zmiany pracy, którą teraz będę miała pod nosem, powinnam mieć trochę więcej czasu, a więc może uda mi się skończyć Greczynkę przed świętami w br.
Poza tym kusi mnie Lipowa Aleja - kiedy ja ostatnio ją haftowałam? Tym bardziej że znów zaczęłam słuchać SOLL - tomu 3 tym razem. Oh, zakochanie mi chyba nigdy nie minie.


wtorek, 1 grudnia 2015

Choineczka

Taka oto filcowa choineczka została przeze mnie popełniona na kolejny konkurs szkolny u mojej córci:)



Poza tym dziś byłam ostatni dzień w pracy - w zeszłym tygodniu złożyłam wypowiedzenie, a jako że mam zaległy urlop, więc go wykorzystuję.  Przekwalifikowuję się - zaczęłam studia mgr i udało mi się znaleźć pracę w nowym, studiowanym zawodzie. Oby wszystko szło po mojej myśli:)

niedziela, 29 listopada 2015

Mikołajek dla córki

Takiego oto Mikołajka popełniłam wczoraj na konkurs do szkoły córki. Myślę, że może być - to moja pierwsza tego typu praca:) Pompon też sama zrobiłam:)


czwartek, 26 listopada 2015

Igłą Malowane 6/2015

Dzięki uprzejmości firmy Megat, właściciela Coricamo, po raz kolejny miałam możliwość zapoznania się z najnowszym numerem Igłą Malowane, za co bardzo dziękuję.

Okładka numeru bardzo mi się podoba - idealna kolorystyka i piękne zdjęcia.


W spisie treści przeglądowa zawartość numeru -  a w nim same cuda.


Kurs haftu wstążeczkowego - bardzo dokładnie wytłumaczony, więc może tym razem uda mi się go wypróbować, bo efekt końcowy jest piękny.



A to schematy na bombki dokładnie w moim stylu...


... z których można też zrobić bieżnik. A poniżej na zdjęciach propozycje w różnych wersjach kolorystycznych. Najbardziej mi się chyba podoba biały wzór na czarnym tle. No i te fajniutkie zawieszki, z których też można zrobić obrus...:)


I Magiczne fuksje...


 ... czyli haft krzyżykowy łączony z wstążeczkowym. Razem - cudowny efekt.


Wspaniałe chabry...


No i bałwanki - świetny pomysł zarówno na kartki, jak i bieżnik.


A te cudowne schematy świąteczne całkiem skradły moje serce...


A już na obrusie wyglądają.... ach, sami popatrzcie... W ogóle uwielbiam wszystko, co można wyszyć na obrusie/bieżniku.


To zdjęcia z prawie całego numeru - nie mogłam się zdecydować, które umieścić, więc wybrałam te dla mnie najlepsze. Ale ogólnie - numer jest na prawdę wart zakupu i wykorzystania. Ze schemetów można zrobić piękne prezenty.

poniedziałek, 2 listopada 2015

...Greczynka...

Nie wiem, jaki ma tytuł ten obrazek, ale ja nazywam go Greczynka. Już niedużo zostało do końca.